Miedzianka: miejsce, którego nie powinno już być
Są takie miejsca na Dolnym Śląsku, do których jedzie się dla widoku. Są też takie, do których jedzie się dla historii. Miedzianka pod Janowicami Wielkimi łączy jedno i drugie.
Dziś na wzgórzu, gdzie kiedyś znajdowało się tętniące życiem miasteczko, zostało zaledwie kilka budynków i kościół. Resztę pochłonęła historia. A właściwie – górnictwo, które przez setki lat budowało potęgę Miedzianki, a ostatecznie przyczyniło się do jej zniknięcia. I właśnie w tym miejscu działa Browar Miedzianka – restauracja, niewielki browar rzemieślniczy i kameralne miejsce noclegowe. Nie jest to jednak zwykły przystanek na obiad podczas wycieczki w Rudawy Janowickie. Trudno tu oddzielić współczesność od historii miejsca.
Miasto, które zniknęło
Miedzianka ma za sobą ponad 700 lat historii górniczej. Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z początku XIV wieku, a w XVI wieku Miedzianka otrzymała prawa miejskie i stała się wolnym miastem górniczym. Wydobywano tu przede wszystkim miedź, ale także srebro, cynk, a po II wojnie światowej – uran. Przez długi czas była to niepozorna, ale ważna miejscowość. Był rynek, kościoły, gospody, kamienice, zakłady rzemieślnicze i oczywiście browar. Potem historia potoczyła się zupełnie inaczej. Po wojnie rozpoczęto tu wydobycie uranu. Intensywna eksploatacja istniejących wyrobisk doprowadziła do poważnych szkód górniczych – ziemia zaczęła się zapadać, a budynki pękały i traciły stabilność. W 1972 roku podjęto decyzję o likwidacji miejscowości, a w kolejnych latach mieszkańcy zostali przesiedleni. Miedzianka właściwie przestała istnieć. Dziś, spacerując po okolicy, trudno uwierzyć, że znajdowało się tu kiedyś miasto. Zostały pojedyncze budynki, fundamenty, ślady dawnych zabudowań i kościół. Historię dawnej Miedzianki można poznawać również na wytyczonej trasie historyczno-edukacyjnej. To właśnie ta niezwykła historia sprawia, że przyjazd tutaj jest czymś więcej niż zwykłym wypadem w góry.
A potem wróciło piwo
Co ciekawe, browar nie jest w Miedziance żadnym nowym pomysłem. Tradycja warzenia piwa sięga tu co najmniej XV wieku, a w XIX wieku browar należący do rodziny Franzky stał się jednym z ważniejszych zakładów w mieście. Warzone tutaj Kupferberger Gold było znane w całym regionie. Z browarem związana była również rodzina Spiż – Stefan Spiż kierował zakładem już po wojnie, a później jego syn Bogdan stworzył znany wrocławski minibrowar. Dawny browar zakończył działalność w latach 70., razem z powoli znikającym miastem. Dlatego kiedy w maju 2015 roku ruszył nowy Browar Miedzianka, trudno było o lepszą lokalizację. W miejscu, w którym browarnicza tradycja przez lata była częścią życia miasta, znów zaczęto warzyć piwo. Nowy browar stworzyli Jarosław Kądziela i Ewa Jurkiewicz. Pomysł wyrósł nie tylko z zainteresowania piwowarstwem, ale również z fascynacji samą Miedzianką i jej położeniem.
Nie tylko browar
I chyba właśnie tak najlepiej patrzeć na to miejsce. Browar Miedzianka to dzisiaj przede wszystkim miejsce na spokojny przystanek w Rudawach Janowickich. Działa tu restauracja, w której przygotowywane są dania kuchni na miejscu, a cały obiekt został pomyślany tak, żeby można było zostać tu trochę dłużej. Największym atutem jest jednak lokalizacja. Z tarasu rozciąga się panorama na Góry Sokole, Góry Izerskie, Góry Kaczawskie i Karkonosze ze Śnieżką. Widać też fragment Doliny Pałaców i Ogrodów. To jeden z tych widoków, przy których łatwo stracić poczucie, że jesteśmy zaledwie kilkanaście kilometrów od Jeleniej Góry. Można więc przyjechać tutaj po górskiej wędrówce, zatrzymać się na obiad, usiąść na tarasie, a jeśli nie chce się wracać tego samego dnia – zostać na noc.
Miejsce, w którym warto zostać dłużej
Browar dysponuje czterema pokojami dwuosobowymi z możliwością dostawki. Dwa mają tarasy i widok na Góry Sokole, pozostałe oferują widok na Góry Ołowiane. To niewielka baza noclegowa, ale właśnie dzięki temu miejsce zachowuje kameralny charakter. A okolica zdecydowanie wynagradza pozostanie tu na dłużej. Miedzianka leży na skraju Rudaw Janowickich, więc można potraktować ją jako punkt wypadowy na piesze i rowerowe wycieczki, a samą miejscowość połączyć ze spacerem śladami dawnego miasta.
Historia zamknięta w nazwach
Nawet współczesne piwa warzone w Browarze Miedzianka nawiązują do lokalnej historii i geografii. Wśród stałych propozycji znajdziemy między innymi Cycucha Janowickiego, Mniszka, Rudawskie czy Górnika. Są to różne style piwne, ale nazwy przypominają, że ten browar nie powstał przypadkiem właśnie tutaj. I nie trzeba być piwnym geekiem, żeby docenić ten pomysł. Najciekawsze jest to, że współczesny browar stał się jednym z elementów większej opowieści o miejscu.
Miedzianka ma dziś drugie życie
Być może właśnie dlatego Miedzianka robi takie wrażenie. Nie przyjeżdża się tutaj wyłącznie „do browaru”. Przyjeżdża się zobaczyć miejsce, którego właściwie już nie ma. Przejść się po terenie dawnego miasta, spróbować odtworzyć w głowie jego układ, spojrzeć na stare fotografie i wyobrazić sobie rynek, którego dzisiaj nie znajdziemy. A potem zejść na taras Browaru Miedzianka i zobaczyć, że ta historia ma również współczesny ciąg dalszy. Dzisiaj można tu zjeść, odpocząć, przenocować, zobaczyć, jak wygląda mały browar i po prostu nacieszyć się jednym z ciekawszych widoków w tej części Dolnego Śląska. I chyba właśnie w tym tkwi największy urok Miedzianki – w miejscu, które miało zniknąć bez śladu, życie jednak wróciło. Nie w formie dawnego miasta. Tylko trochę inaczej. Adres Miedzianka 57b 58-520 Janowice Wielkie tel.: 693 43 93 60 Godziny Pn – Pt: 12:00 – 18:00 Sob: 9:30 – 19:00 Nd: 9:30 – 19:00
Komentarze
Komentowanie wymaga konta
Zaloguj się e-mailem lub przez Google. Realne konto sprawia, że dyskusja na PASMO zostaje kulturalna.
Zaloguj się lub zarejestruj- Nikt jeszcze nie zabrał głosu. Bądź pierwszy.