Duch Gór i Leśna Kobieta. Legenda o powstaniu Kotła Łomniczki.
Pojedynek w okolicach Śnieżki, gwałtowna burza i zbocze, które runęło w dół — tak karkonoska opowieść tłumaczy powstanie Kotła Łomniczki. Historia starcia Ducha Gór z tajemniczą Leśną Kobietą trafiła do druku już w 1662 roku.
Dawno temu, wysoko w Karkonoszach, pojawiła się istota, której Duch Gór zdecydowanie nie chciał w swoim królestwie. Była to Leśna Kobieta — dziwna, budząca grozę postać, cała porośnięta mchem. Nie wiadomo było, skąd się wzięła.
Wiadomo było tylko, że zaczęła panoszyć się w górach, które Duch Gór uważał za swoje. Nie zamierzał tego tolerować. Postanowił przepędzić intruza i wyzwał Leśną Kobietę na pojedynek. Do walki doszło w okolicach Śnieżki.
Pojedynek wśród piorunów.
Nie była to zwykła walka. Leśna Kobieta przeklinała Ducha Gór, obrzucała go wyzwiskami, rzucała w niego brudem, kłuła cierniami i parzyła pokrzywami. Ale Duch Gór zdecydowanie nie pozostawał jej dłużny. Żadne z nich nie zamierzało ustąpić.
Nad górami rozpętała się gwałtowna burza. Wiatr szalał, niebo przecinały błyskawice, a kolejne uderzenia piorunów rozlegały się po całych Karkonoszach. W końcu ziemia nie wytrzymała.
Podczas walki doszło do potężnego osunięcia zbocza. Ziemia i skały ruszyły w dół, tworząc głębokie zagłębienie. Tak — według tej opowieści — powstał Kocioł Łomniczki.
Nie wiadomo, kto ostatecznie wygrał pojedynek. Leśna Kobieta zniknęła jednak z Karkonoszy, a Duch Gór pozostał ich władcą.
Legenda zapisana w XVII wieku.
Opowieść o walce Ducha Gór z Leśną Kobietą została zapisana przez Johannesa Praetoriusa w zbiorze „Daemonologia Rubinzalii Silesii”, wydanym w Lipsku w 1662 roku. To jedno z najstarszych drukowanych źródeł opowieści o Duchu Gór. W oryginalnym tekście przeciwniczka Ducha Gór występuje jako Waldweib, czyli Leśna Kobieta. W późniejszych przekazach bywa nazywana również Jagodową Babą.
Samo powstanie Kotła Łomniczki ma oczywiście inne, geologiczne wyjaśnienie. Jest on formą polodowcową, ukształtowaną przez działalność lodowca. Legenda zachowała jednak własną odpowiedź na pytanie, skąd wzięło się to niezwykłe zagłębienie w zboczu Karkonoszy.
Źródło:
- Johannes Praetorius, „Daemonologia Rubinzalii Silesii”, Lipsk 1662.
Komentarze
Komentowanie wymaga konta
Zaloguj się e-mailem lub przez Google. Realne konto sprawia, że dyskusja na PASMO zostaje kulturalna.
Zaloguj się lub zarejestruj- Nikt jeszcze nie zabrał głosu. Bądź pierwszy.
Czytaj dalej

Sudety, Karkonosze, Izery... Jak się połapać w nazwach naszych gór?
Sudety to cały łańcuch górski, a Karkonosze, Góry Izerskie, Góry Kaczawskie czy Rudawy Janowickie są jego częściami. Ich nazwy czę…

KARKONOSKIE WODOSPADY: Kamieńczyk. Woda, granit i ślady dawnych poszukiwaczy.
Trzy kaskady, pionowe ściany granitu i wąwóz, który miejscami zwęża się do kilku metrów. Kamieńczyk w Szklarskiej Porębie to nie t…

Duch Gór rąbie drwa i karze nieuczciwego gospodarza.
Za porąbanie drewna zażądał tylko jednego naręcza szczap, a zamiast siekiery użył własnej nogi. W dawnej opowieści Johannesa Praet…