KARKONOSKIE WODOSPADY: Kamieńczyk. Woda, granit i ślady dawnych poszukiwaczy.
Trzy kaskady, pionowe ściany granitu i wąwóz, który miejscami zwęża się do kilku metrów. Kamieńczyk w Szklarskiej Porębie to nie tylko efektowny wodospad, lecz także miejsce związane z poszukiwaczami minerałów, początkami karkonoskiej turystyki i filmową Narnią.
Kamieńczyk robi wrażenie nie tylko dlatego, że woda spada tu z wysokości 27 metrów. Trzy kaskady zostały wciśnięte między pionowe, granitowe ściany wąwozu, który w najwęższym miejscu ma zaledwie kilka metrów szerokości. Podczas zejścia szybko znika szeroki karkonoski krajobraz. Zostają skały, woda i wąska gardziel.
Wodospad znajduje się na wysokości około 840 m n.p.m., na Kamieńczyku — potoku, który przez tysiące lat żłobił sobie drogę przez granit. Wąwóz ma około 100 metrów długości, a jego ściany sięgają około 30 metrów. To właśnie one nadają temu miejscu charakter, którego nie da się odtworzyć na zdjęciu oglądanym z daleka.
Ślady poszukiwaczy minerałów.
Okolice Kamieńczyka od dawna interesowały ludzi nie tylko ze względu na krajobraz. W Karkonoszach przez stulecia poszukiwano minerałów i kamieni szlachetnych. Robili to między innymi Walończycy — dawni poszukiwacze i znawcy górskich złóż.
Śladem tych poszukiwań jest Złota Jama, niewielka grota znajdująca się za środkową kaskadą wodospadu. Naturalną szczelinę powiększali dawni poszukiwacze, którzy szukali tutaj między innymi ametystów i innych minerałów.
To jeden z tych szczegółów, które zmieniają sposób patrzenia na Kamieńczyk. Skały, które dla współczesnego turysty są przede wszystkim elementem krajobrazu, dla dawnych mieszkańców i przybyszów mogły oznaczać coś zupełnie innego — miejsce, w którym warto było szukać bogactwa ukrytego pod ziemią.
Schody do gardzieli wodospadu.
Kamieńczyk od dawna był znany ludziom przemierzającym Karkonosze, ale z czasem sam wodospad stał się celem wycieczek. W XIX wieku rozwijająca się turystyka sprawiła, że zaczęto ułatwiać dostęp do miejsc, które wcześniej wymagały znacznie więcej wysiłku.
W 1890 roku Towarzystwo Karkonoskie udostępniło turystom zejście do gardzieli wodospadu. Powstały schody prowadzące w dół, dzięki którym można było podejść znacznie bliżej spadającej wody.
Dzisiaj trudno sobie wyobrazić Kamieńczyk bez tej infrastruktury. Wąwóz jest zabezpieczony, a osoby schodzące do jego wnętrza zakładają kaski. Granitowe ściany pozostają jednak takie, jakie były wcześniej — to woda, a nie człowiek, wykonała tu najważniejszą pracę.
Kamieńczyk w filmowej Narnii.
Wąwóz Kamieńczyka ma jeszcze jeden, znacznie nowszy rozdział w swojej historii. To właśnie tutaj powstawały zdjęcia do „Opowieści z Narnii: Książę Kaspian”.
Filmowcy wykorzystali surowy charakter miejsca: wysokie skalne ściany, wąskie przejście i wodę spadającą pomiędzy granitowymi skałami. Dzięki temu fragment Karkonoszy na chwilę stał się częścią filmowego świata Narnii.
Legenda o Łabudce i Broniszu.
Jak wiele charakterystycznych miejsc w Karkonoszach, Kamieńczyk doczekał się również własnej opowieści. Jedna z legend mówi o rusałce Łabudce i Broniszu, młodym poszukiwaczu szlachetnych kamieni, który wyruszył w góry, by zdobyć pieniądze na leczenie chorej matki. Łabudka zakochała się w nim i oddała mu swój skarb, prosząc jedynie, by do niej wrócił. Bronisz obiecał, że tak zrobi, jednak nie pojawił się w umówionym czasie.
Zrozpaczona rusałka ruszyła jego śladem. Odnalazła ukochanego martwego u podnóża skalnego urwiska i sama chwilę później zginęła, spadając w przepaść. Jej siedem sióstr długo opłakiwało Łabudkę, a z ich łez miało powstać siedem źródeł, które połączyły się w potok spadający ze skał jako wodospad Kamieńczyka.
To oczywiście legenda, nie wyjaśnienie geologicznego pochodzenia Kamieńczyka. Dobrze pokazuje jednak coś charakterystycznego dla Karkonoszy: obok rzeczywistych historii związanych z górami przez lata narastały opowieści, które pozwalały ludziom tłumaczyć niezwykłość konkretnych miejsc.
Kamieńczyk jest dziś jednym z najbardziej znanych wodospadów polskich Karkonoszy. Przyciąga przede wszystkim wodą spadającą między wysokimi ścianami wąwozu, ale po zejściu do jego wnętrza łatwo dostrzec więcej niż efektowny widok. Jest tu historia dawnych poszukiwaczy minerałów, początki karkonoskiej turystyki, ślady działalności człowieka i granitowy wąwóz, który przez tysiące lat kształtowała woda.
Źródło:
- Karkonoski Park Narodowy
- Miasto Szklarska Poręba
- Materiały turystyczne dotyczące wodospadu Kamieńczyka
Komentarze
Komentowanie wymaga konta
Zaloguj się e-mailem lub przez Google. Realne konto sprawia, że dyskusja na PASMO zostaje kulturalna.
Zaloguj się lub zarejestruj- Nikt jeszcze nie zabrał głosu. Bądź pierwszy.
Czytaj dalej

Sudety, Karkonosze, Izery... Jak się połapać w nazwach naszych gór?
Sudety to cały łańcuch górski, a Karkonosze, Góry Izerskie, Góry Kaczawskie czy Rudawy Janowickie są jego częściami. Ich nazwy czę…

Duch Gór rąbie drwa i karze nieuczciwego gospodarza.
Za porąbanie drewna zażądał tylko jednego naręcza szczap, a zamiast siekiery użył własnej nogi. W dawnej opowieści Johannesa Praet…

Skąd wzięła się nazwa Karkonosze? Historia ukryta w nazwie gór.
Pochodzenie nazwy Karkonosze wciąż pozostaje zagadką. Językoznawcze hipotezy łączą ją z kosodrzewiną lub kamienistym terenem, a wś…