Tryb testowy płatności — w podglądzie nie pobieramy prawdziwych pieniędzy.
Feed
W terenie20 października 2026 · 7 min czytania

Jesień w Kotlinie Jeleniogórskiej. Pięć miejsc na spacer wśród kolorów.

Parkowe stawy, dolina Bobru, skaliste wzgórze i leśne potoki — jesień w Kotlinie Jeleniogórskiej warto oglądać także poza najpopularniejszymi szlakami. Wybraliśmy pięć mniej oczywistych miejsc na spokojny spacer. Podpowiadamy, gdzie zacząć i ile czasu przeznaczyć na wycieczkę.

Fot.: Piotr Łukowicz

Jesienią nie trzeba jechać daleko, żeby znaleźć krajobrazy wyglądające jak gotowa scenografia do filmu. Złote liście, poranne mgły, spokojna woda, stare drzewa i góry w tle robią swoje.

Tym razem świadomie pomijamy miejsca, które pojawiają się na każdej liście największych atrakcji regionu. Nie będzie Śnieżki, Szrenicy ani Śnieżnych Kotłów. Wybieramy pięć mniej oczywistych miejsc w różnych częściach Kotliny Jeleniogórskiej — takich, które jesienią szczególnie dobrze pokazują różnorodność regionu.

1. Bukowiec. Park, stawy i widoki na Karkonosze.

Jeśli istnieje miejsce w Kotlinie Jeleniogórskiej, do którego pasuje określenie „jak z bajki”, Bukowiec jest jednym z pierwszych kandydatów. Rozległy park krajobrazowy został założony na przełomie XVIII i XIX wieku przez hrabiego Friedricha von Redena. Było to jedno z pierwszych romantycznych założeń parkowych na Śląsku.

Naturalny krajobraz połączono tu ze stawami, alejami, lasami, polanami, skałami i niewielkimi budowlami. Dziś park zajmuje ponad 120 hektarów i obejmuje dziesięć stawów. Jesienią kolorowe drzewa odbijające się w wodzie, stare alejki, porośnięte mchem kamienie i widoki na Karkonosze tworzą krajobraz, który właściwie nie potrzebuje dodatkowych atrakcji.

To miejsce na powolny spacer, a nie szybkie odhaczanie kolejnego punktu z mapy. Warto przejść między stawami i zwrócić uwagę na Świątynię Ateny, Opactwo oraz wieżę widokową. Są częścią większej kompozycji, w której przyroda i architektura miały ze sobą współgrać.

Świątynia Ateny nazywana również Herbaciarnią
  • Gdzie: Bukowiec, gmina Mysłakowice.
  • Samochód: można zostawić go w rejonie folwarku i wejść do parku pieszo.
  • Czas: około 1,5–2 godzin na spokojne przejście najciekawszych części parku.
  • Dla kogo: na rodzinny spacer lub spokojne jesienne popołudnie; nie jest to górska wycieczka.
  • Najlepszy moment: rano albo późnym popołudniem, kiedy światło jest miękkie, a drzewa odbijają się w wodzie.

2. Borowy Jar i Perła Zachodu. Spacer nad Bobrem.

Borowy Jar zaczyna się właściwie na obrzeżach Jeleniej Góry, ale wystarczy wejść na trasę, żeby szybko znaleźć się w zupełnie innym krajobrazie. To odcinek doliny Bobru biegnący w kierunku Siedlęcina. Wzdłuż rzeki prowadzą znakowane szlaki, a po drodze pojawiają się las, skały, punkty widokowe i zabytki związane z przemysłową historią tego miejsca.

Idąc w stronę Perły Zachodu, można zajrzeć na Ścieżkę Poetów, podejść do punktu widokowego Trafalgar i zatrzymać się przy Cudownym Źródełku. Główny cel spaceru jest jednak dalej: Gościniec Perła Zachodu stoi na wysokim brzegu nad Jeziorem Modrym, zbiornikiem powstałym przez spiętrzenie Bobru. Z tarasu i wieży gościńca można oglądać wodę, skały i otaczający las.

Warto też przejść charakterystycznym mostkiem nad Jeziorem Modrym, prowadzącym w kierunku skały Wieżyca. Z jednej strony widać wodę i strome, zalesione zbocza, z drugiej — samą Perłę Zachodu. Jesienią żółte i rdzawe drzewa odbijają się w wodzie, a mgła nad Bobrem potrafi całkowicie zmienić charakter tego miejsca.

  • Początek spaceru: okolica Wzgórza Krzywoustego i wieży „Grzybek”. W pobliżu można zostawić samochód i wejść na trasę w stronę Borowego Jaru.
  • Czas: co najmniej 2–3 godziny, jeśli planujemy spokojny spacer z przystankami przy punktach widokowych i nad Jeziorem Modrym. To krótszy wariant niż wyjście z centrum Jeleniej Góry.
  • Trasa: łatwa, bez zdobywania dużej wysokości — bardziej spacer doliną niż górska wycieczka.
  • Po drodze: Ścieżka Poetów, Trafalgar, Cudowne Źródełko, Jezioro Modre, mostek i Perła Zachodu.
  • Dla kogo: dla rodzin z dziećmi i osób, które chcą zobaczyć jesienny krajobraz bez całodziennego wyjścia na szlak.

3. Witosza. Skały i panorama Kotliny.

Witosza w Staniszowie nie jest wysoką górą i właśnie dlatego dobrze nadaje się na krótki jesienny wypad. Na wzgórze prowadzi trasa przez las, a po drodze pojawiają się charakterystyczne formacje skalne i miejsca związane z historią miejscowości.

Są tu również niewielkie jaskinie i zagłębienia skalne związane z postacią pustelnika Rischmanna. Według lokalnych przekazów miał mieszkać na Witoszy w XVIII wieku, a opowieść o nim dodaje spacerowi odrobinę tajemniczości. Już w XIX wieku okolica była częścią romantycznego krajobrazu przyciągającego spacerowiczów i turystów.

Jesienią Witosza ma jeszcze jedną zaletę: z punktów widokowych można oglądać Kotlinę Jeleniogórską i Karkonosze w zupełnie innych kolorach. Dolne partie krajobrazu zamieniają się w mozaikę żółtych, pomarańczowych i rdzawych lasów. Nie trzeba rezerwować całego dnia, żeby nacieszyć się tym widokiem.

  • Gdzie: Staniszów, kilka kilometrów od Jeleniej Góry.
  • Samochód: warto skorzystać z dostępnych miejsc postojowych w rejonie centrum miejscowości i dojść do początku ścieżki pieszo.
  • Czas: około 1–1,5 godziny na wejście, obejście najciekawszych miejsc, odpoczynek z widokiem i powrót.
  • Dla kogo: dla osób szukających krótkiego spaceru z panoramą, a nie całodniowej górskiej wyprawy.
  • Najlepszy moment: słoneczny jesienny dzień, kiedy dobrze widać kolory całej Kotliny.

4. Stawy Podgórzyńskie. Jesień odbita w wodzie

Stawy Podgórzyńskie łatwo ominąć, jadąc między Cieplicami a Podgórzynem, a szkoda. To historyczny kompleks stawów hodowlanych, którego początki sięgają XV wieku. Założyli go cystersi z Cieplic, a później był rozbudowywany.

Fot.: Piotr Łukowicz

W maju 2026 roku Karkonoski Park Narodowy wykupił kompleks o powierzchni blisko 113 hektarów. Zakup umożliwiła darowizna Fundacji Drzewo i Jutro w wysokości 29,58 mln zł. Park chce zachować charakter stawów i prowadzić tu działania związane z ochroną przyrody, edukacją oraz tradycyjną gospodarką rybacką.

Na terenie stawów występuje około 180 gatunków ptaków, w tym około 100 gatunków wodno-błotnych. Zbiorniki mają też znaczenie dla retencji wody, rozrodu płazów i ochrony przeciwpowodziowej. Jesienią mgła, trzcinowiska, odbicia drzew i Karkonosze w tle tworzą zupełnie inny obraz niż na letnich pocztówkach. To miejsce bardziej do obserwowania niż „zwiedzania”.

  • Gdzie: Podgórzyn, pomiędzy Jelenią Górą a Karkonoszami.
  • Samochód: należy korzystać z dostępnych miejsc postojowych w rejonie stawów i nie wjeżdżać na drogi gospodarcze między zbiornikami.
  • Czas: około 1–1,5 godziny na spokojny spacer i obserwowanie krajobrazu.
  • Dla kogo: dla rodzin, fotografów, miłośników przyrody i osób preferujących spacer bez górskiego podejścia.
  • Ważne: teren jest w okresie zmian związanych z przejęciem przez KPN. Przed wizytą warto sprawdzić aktualne zasady udostępniania.
  • Najlepszy moment: wczesny ranek, szczególnie po chłodnej nocy.

5. Przesieka. Nie tylko Wodospad Podgórnej.

Przesieka jest znana przede wszystkim z Wodospadu Podgórnej, ale jesienią warto potraktować ją szerzej — jako całą miejscowość i jej leśne otoczenie. Położona w dolinach Czerwienia, Myi i Podgórnej rozciąga się na wysokości około 480–650 m n.p.m. W okolicy znajdziemy potoki, skały, lasy i miejsca, z których można oglądać Karkonosze.

Wodospad Podgórnej rzeczywiście robi wrażenie: woda spada trzema kaskadami z wysokości około 10 metrów, w skalnym otoczeniu. Jesienią równie ciekawy może jednak okazać się sam spacer leśnymi ścieżkami wzdłuż potoków. W okolicy znajdują się również Kaskada Myi, Waloński Kamień i Chybotek.

Nie trzeba tu szukać jednego punktu, z którego koniecznie należy zrobić zdjęcie. Ciekawy jest cały spacer: mokre kamienie, potoki, stare drzewa, mgła i kolorowy las. To propozycja dla tych, którzy chcą poczuć górski klimat bez wybierania się na wysokie szczyty.

Fot.: Jacek Mleczek
  • Gdzie: Przesieka, gmina Podgórzyn.
  • Samochód: w miejscowości są miejsca postojowe, ale w weekendy i przy dobrej pogodzie warto przyjechać wcześniej. Przy popularnych punktach nie zawsze łatwo zaparkować.
  • Czas: sam wodospad można zobaczyć podczas krótkiego spaceru; na dłuższą wycieczkę po okolicy warto przeznaczyć 2–3 godziny.
  • Dla kogo: dla osób szukających potoków, lasu i górskiego otoczenia bez wyprawy na wysokie szczyty.
  • Najlepszy moment: dzień po deszczu, kiedy potoki są bardziej wartkie, a las ma intensywne kolory.

Jesień nie potrzebuje wielkich atrakcji

Piękne jesienne miejsca w Kotlinie Jeleniogórskiej nie kończą się na kilku najbardziej znanych szczytach. Czasem wystarczy staw, leśna ścieżka, stara aleja albo niewielkie wzgórze z widokiem na góry. Właśnie takich miejsc szukaliśmy — spokojniejszych, mniej oczywistych, pozwalających po prostu pobyć chwilę w krajobrazie.

Jesień w Kotlinie najlepiej ogląda się niekoniecznie z najwyższego punktu. Czasem wystarczy zejść trochę niżej.

Źródło:

  • Miasto Jelenia Góra
  • Karkonoski Park Narodowy / Ministerstwo Klimatu i Środowiska
  • Bukowiec. Folwark i Park
  • Gmina Podgórzyn

Komentarze

Komentowanie wymaga konta

Zaloguj się e-mailem lub przez Google. Realne konto sprawia, że dyskusja na PASMO zostaje kulturalna.

Zaloguj się lub zarejestruj
  • Nikt jeszcze nie zabrał głosu. Bądź pierwszy.

Czytaj dalej