Tryb testowy płatności — w podglądzie nie pobieramy prawdziwych pieniędzy.
Feed
Karkonoskie opowieści21 października 2026 · 2 min czytania

Kunegunda i rycerz, który jej nie chciał. Legenda z zamku Chojnik.

Kunegunda miała obiecać rękę temu, kto w pełnej zbroi objedzie konno mury zamku Chojnik nad przepaścią. Wielu śmiałków zginęło, zanim pojawił się rycerz, który sprostał próbie — lecz odrzucił kasztelankę. Karkonoska legenda opowiada o pysze, okrutnym warunku i odmowie, której Kunegunda nie potrafiła znieść.

Próba nad przepaścią.

Na zamku Chojnik miała mieszkać Kunegunda, piękna kasztelanka, która nie zamierzała oddać ręki pierwszemu lepszemu rycerzowi. Kandydatom stawiała warunek: poślubi tego, kto w pełnej zbroi objedzie konno zamkowe mury, prowadzące nad stromą przepaścią.

Nie była to zwyczajna próba odwagi. Wąska droga biegła tuż przy urwisku, a jeden fałszywy ruch mógł zakończyć się upadkiem w skalną dolinę. Mimo to na Chojnik przybywali kolejni śmiałkowie. Każdy liczył, że pokona niebezpieczną trasę i zdobędzie rękę pani zamku.

Wielu przypłaciło tę próbę życiem. Ich konie traciły równowagę, a jeźdźcy spadali w przepaść. Z czasem wieść o okrutnym warunku Kunegundy rozeszła się po okolicy. Coraz mniej rycerzy chciało ryzykować życie dla jej urody i obietnicy małżeństwa.

Zwycięzca odmawia.

Aż pewnego dnia na zamkowy dziedziniec wjechał młody rycerz. Kunegunda od razu zapragnęła, by to właśnie on został jej mężem. Mężczyzna zgodził się podjąć próbę. Dosiadł konia i ruszył wzdłuż murów, nad urwiskiem, gdzie wcześniej zginęło tylu jego poprzedników.

Tym razem koń i jeździec bezpiecznie pokonali całą trasę. Kunegunda mogła sądzić, że oto znalazła godnego siebie męża. Zwycięzca nie zamierzał jednak przyjąć jej ręki. Zamiast oświadczyn wypowiedział słowa, które miały zakończyć jej okrutną grę:

Pani, przybyłem pomścić tych nieszczęśników, których twa pycha i duma pozbawiła życia. Ciebie zaś wcale nie pragnę.
— Rycerz z legendy o Kunegundzie

Różne zakończenia legendy.

Rycerz rzucił rękawicę i odjechał. Dla Kunegundy była to największa zniewaga. Kobieta, która przez lata odrzucała kolejnych kandydatów i wysyłała ich na śmiertelną próbę, sama nie potrafiła znieść odrzucenia.

Według najbardziej znanej wersji legendy rzuciła się w przepaść, w której wcześniej zginęło tylu rycerzy. Inne przekazy kończą jej historię inaczej: porwaniem przez diabła albo odejściem do klasztoru, gdzie miała pokutować za swoje czyny.

Źródło:

  • Jerzy Czajka, „Zamek Chojnik”, Zarząd Oddziału PTTK Sudetów Zachodnich w Jeleniej Górze, 1990. Legenda i informacje o jej wariantach publikowane także na oficjalnej stronie Zamku Chojnik.

Komentarze

Komentowanie wymaga konta

Zaloguj się e-mailem lub przez Google. Realne konto sprawia, że dyskusja na PASMO zostaje kulturalna.

Zaloguj się lub zarejestruj
  • Nikt jeszcze nie zabrał głosu. Bądź pierwszy.

Czytaj dalej